„Wolka” / Książka

„Wiesz, jak to jest kiedy ogarnia cię strach? Taki totalny. To ja właśnie tak się czułem, kiedy otworzyli celę. Wchodzisz, a tam taka mała żaróweczka świeci, taka „trzydziestka”. Ledwie coś widać. Ściany wszystkie opalone, osmalone. Łóżka też nie lepsze. Śmierdzi, zaduch, okienko średniej wielkości, siatka, krata i dwa metry dalej mur. Światła mało wpadało przez to okno. Tak, jakbyś wszedł do piwnicy. Tylko trzy razy gorzej. Nora. Przychodzisz jako normalny chłopak, patrzysz, a tu same zakały. Łyse, wychudzone. Albo w drugą stronę – napakowani. Stoisz i mówisz sobie: „Boże kochany. Gdzie ja się wjebałem?!” I od razu idzie taki strach. Doskakują do ciebie. Nie spałem chyba ze dwa tygodnie. Co noc miałem szeroko otwarte oczy. Ale później, kiedy już się nieco przyzwyczaiłem, spało mi się bardzo dobrze.
Nigdy tak dobrze nie spałem jak tam. I zostały mi naleciałości. W domu pójdziesz zgasić światło, w więzieniu tego nie robisz. Byłem kiedyś w hosteliku z kolegą. Poczuliśmy się jak w celi, takie koszmarne warunki tam panowały. I były łóżka piętrowe. I myśmy czekali, aż ktoś przyjdzie i wyłączy światło. Wtedy pierwszy raz na wolności spało mi się tak dobrze jak w więzieniu. Poczułem się bezpiecznie”.

Zdjęcia i pomysł: Kamil Śleszyński
Tekst: Urszula Śleszyńska

Książka ręcznie szyta
Miękka oprawa
Język: angielski
Wymiary: 25×20 cm
Wydawca: Fundacja Światło/siła, Białystok 2019
Nakład: 7 numerowanych egzemplarzy

Close Menu